Dobrze przemyślana termomodernizacja domu, wykorzystująca energooszczędne okna i drzwi zewnętrzne, nowoczesne ocieplenie oraz źródło ogrzewania, pomaga znacznie zredukować zużycie energii, co ma bezpośredni wpływ na emisję zanieczyszczeń. Dzięki takim rozwiązaniom, nie tylko zmniejszamy koszty utrzymania budynku, lecz również jego ślad węglowy. Jak podejść do termomodernizacji, by uzyskać efekt eko i na co zwrócić uwagę w tym procesie?
W sierpniu zmieniły się zasady przyznawania dotacji w programie „Czyste Powietrze”. Bez zmian pozostają jednak poziomy dofinansowania i zakres działań objętych dotacjami, a program pozostaje najważniejszym narzędziem sprzyjającym termomodernizacji domów.
Ocieplenie ścian zewnętrznych jest kluczowym elementem termomodernizacji budynku i sposobem na oszczędność energii. Jednak skuteczność inwestycji zależy nie tylko od grubości i rodzaju izolacji. O tym, czy system będzie trwały i bezpieczny, decyduje przede wszystkim jakość montażu – a w szczególności prawidłowo dobrane i osadzone łączniki mechaniczne.
Nie ma wątpliwości co do tego, że termomodernizacja budynku to sposób na uzyskanie wielu korzyści naraz. Dlatego coraz częściej właściciele starszych, nieocieplonych domów z nieefektywnymi systemami grzewczymi decydują się na ten krok. Co więcej, dzięki dostępnym programom wsparcia przygotowanym przez rząd, taka inwestycja jest teraz mniej kosztowna dla inwestora, a jej zwrot szybszy. Co konkretnie można zyskać? Już wyjaśniamy.
Ogrzewane niskiej jakości paliwami, słabo zaizolowane lub pozbawione ocieplenia domy to główne źródło powstawania smogu.
Proponowane zmiany w programie „Czyste Powietrze” mogą nie tylko osłabić jego skuteczność, ale przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Dopuszczenie wymiany źródła ciepła bez obowiązkowej termomodernizacji i realnej poprawy efektywności energetycznej budynku może przełożyć się na wyższe rachunki za ogrzewanie, a w konsekwencji jeszcze bardziej osłabić społeczne zaufanie do transformacji energetycznej.
Jesień, zima, a nawet wczesna wiosna – to czas, gdy inwestorzy zwykle odkładają prace elewacyjne „na później”. Powód jest oczywisty: niskie temperatury, wysoka wilgotność i krótkie dni nie sprzyjają wiązaniu zapraw czy tynków. Czy jednak naprawdę trzeba całkowicie wstrzymać się z docieplaniem budynku? Ekspert firmy Baumit uspokaja – można działać również w chłodniejszych miesiącach, o ile wybierze się odpowiedni system docieplenia i zadba o właściwe warunki pracy.
Wiosna to idealny moment, by zadbać o stan elewacji budynku po zimie i towarzyszącej jej aurze. Mrozy, wilgoć i zmienne temperatury są w stanie poważnie uszkodzić fasadę nieruchomości, a zaniedbanie jej konserwacji skutkuje wyższymi kosztami ogrzewania i utratą komfortu cieplnego. Aby temu zapobiec, nie wystarczy tylko szybka naprawa już widocznych uszkodzeń, ale także zastosowanie nowoczesnych materiałów, które poprawią energooszczędność obiektu. Wykorzystanie izolacji z wełny kamiennej PAROC to sposób na to, aby uchronić daną nieruchomość przed niepożądanymi stratami energii i zabezpieczyć elewację budynku na dekady. Czas na wiosenne porządki, które naprawdę się opłacają!
Rosnące koszty ogrzewania, uchwały antysmogowe obowiązujące w niektórych województwach czy też potrzeba zwiększenia komfortu mieszkania sprawia, że coraz więcej osób podejmuje decyzję o wymianie kotła czy ociepleniu domu.
Zima to okres, który uznawany jest za „przerwę” w sezonie remontowo-budowlanym. Niektóre prace zostają przesunięte na cieplejsze miesiące – tak jak np. ocieplenie ścian zewnętrznych. Termomodernizacja nie powinna być przeprowadzona kiedy temperatura na zewnątrz spada poniżej 5 stopni Celsjusza. Ale tylko wtedy gdy mówimy o pracach zewnątrz budynku. Izolację domu styropianem możemy wykonać natomiast od wewnątrz – niezależnie od pogody za oknem.
PAROC® wprowadza na rynek budowlany nowy produkt: PAROC Linio 10cc. Jest to nowoczesna płyta termoizolacyjna z wełny kamiennej do ocieplania ścian zewnętrznych metodą lekką mokrą (ETICS), pokryta fabrycznie gotową warstwą gruntującą po obu stronach. Rozwiązanie pomaga efektywniej zaplanować prace na placu budowy, skrócić czas realizacji oraz zmniejszyć koszty zaprawy klejowej.
Lato uchodzi za środek sezonu budowlano-remontowego, ale czasem właśnie w samym środku przedsięwzięć potrzebna jest sjesta, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą prace ociepleniowe.
Klasyka styropianu: białe płyty, którymi okłada się przede wszystkim zewnętrzne ściany. Dom to jednak znacznie więcej niż ściany, a przecież musi być ocieplony w całości, żeby izolacja termiczna zadziałała jak termos. W marketach i hurtowaniach budowlanych łatwo zaś o zawrót głowy - styropian jest w różnych kolorach i o najrozmaitszych nazwach.
Rosnące koszty energii sprawiają, że Polacy coraz lepiej rozumieją wpływ ocieplenia na efektywność energetyczną budynków, różnice w kosztach ich utrzymania, a w konsekwencji wpływ na wartość nieruchomości. Od przyszłego roku informacje te będą jeszcze bardziej przystępne za sprawą podziału budynków na klasy zapotrzebowania na energię nieodnawialną od A+ do G, które jako element nowego świadectwa charakterystyki energetycznej budynku będą dostępne także w ofertach sprzedaży i najmu nieruchomości. Jednym z kryteriów nowego podziału, będzie ocena izolacyjności termicznej budynku. Sprawdzamy, jak ocieplenie i wybrane cechy termoizolacji mogą wpływać na wartość i atrakcyjność budynku na rynku nieruchomości.
Stabilne ceny styropianu i przywrócenie programu „Czyste Powietrze” to dwie dobre wiadomości, które warto wziąć pod uwagę, jeśli zastanawiamy się nad przystąpieniem do prac termoizolacyjnych.